55-latek słono zapłaci za pobicie ratowników. Musi też przeprosić

  • 14.05.2019, 14:07 (aktualizacja 14.05.2019 14:20)
  • Sebastian Pośpiech
55-latek słono zapłaci za pobicie ratowników. Musi też przeprosić  ARCHIWUM "RK"
To już pewne. W sądzie w Krotoszynie zapadł wyrok prawomocny w sprawie mężczyzny, który zaatakował ratowników medycznych i zniszczył defibrylator w karetce. 55-letni mieszkaniec gminy Rozdrażew został skazany na 7 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 1 rok.

Mężczyzna ze wsi Maciejew po przyznaniu się do winy złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Prokurator i sąd przyjęli ten wniosek.

Poza zawiasami na 1 rok będzie musiał przeprosić ratowników medycznych poprzez list do szpitala, naprawić szkodę (6 tys. 780,14 zł za defibrylator) oraz zapłacić ratownikom po 800 zł nawiązki. Pokryje też koszty sądowe. Poza tym ma powstrzymać się od nadużywania alkoholu.
 

Przypomnijmy: w styczniu br. do pijanego do nieprzytomności mężczyzny wezwano karetkę. Podczas transportu do szpitala mężczyzna odzyskał świadomość i zaczął ubliżać ratownikowi, a następnie celowo uderzył w monitor defibrylatora i uszkodził go. Przy szpitalu uwolnił się z pasów i zaatakował ratownika. Bił go i kopnął. Znieważał ratowników słowami wulgarnymi, a także groził pozbawieniem życia i uszkodzeniem ciała, bo nie chciał zostać przewieziony do szpitalnego oddziału ratunkowego.

Sprawę komentuje rzecznik szpitala w Krotoszynie:

- Wyrok wydany przez sąd uważamy za właściwy (...). Nie zgadzamy się na takie zachowania, w których osoba, do której wzywana jest karetka pogotowia ratunkowego aby ratować jej życie, nagle staje się agresorem i atakuje personel medyczny oraz niszczy ważny i drogi sprzęt medyczny - mówi Sławomir Pałasz.

 

Sebastian Pośpiech
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe