Piłka nożna. Astra pokonała w Krotoszynie Stal Pleszew

  • 10.05.2019, 08:48 (aktualizacja 11.05.2019 09:55)
  • (pik)
Piłka nożna. Astra pokonała w Krotoszynie Stal Pleszew Paweł Krawulski
W środowe popołudnie 1 maja futboliści Astry pokonali na własnym stadionie groźną pleszewską Stal 1:0.

Przed 23. kolejką ligi międzyokręgowej Stal zajmowała 5., a Asterka 6. lokatę. Różnica wynosiła 8 pkt.

Astra wystawiła na środowy mecz najmocniejszy skład. Na własną prośbę zagrał kontuzjowany Dariusz Reyer. Doskonale kierował obroną i konstruował ataki. Mecz zakończył jednak z żółtą kartką, gdyż w 13. min.przerwał akcję gości i popełnił faul taktyczny.

Od początku gospodarze konstruowali szybkie ataki. Grę utrudniał padający przez ok. pół godziny deszcz, który na szczęście przestał w końcu paraliżować grę obu ekip. W międzyczasie na listę strzelców mógł się wpisać Łukasz Budziak, egzekwując rzut wolny, tyle że wykonanie pozostawiało wiele do życzenia.

Mecz nie był wielkim widowiskiem. Słabą pierwszą połowę zakończyły 2 niecelne strzały.

Po przerwie wyszło słońce. Gospodarze zaczęli kreować grę, a futboliści z Pleszewa uciekali się do fauli, co powodowało frustrację ich trenera. Ok. 50. min. gry  futboliści Stali byli bliscy stuprocentowej okazji do zdobycia gola. Piłka omal nie trafiła do Emila Poczty, który już wychodził do sytuacji w oko w oko z bramkarzem Astry, Patrykiem Wojtkowiakiem. W ostatniej chwili gracza linii ofensywnej ubiegł jednak obrońca Astry, wybijając piłkę poza linię końcową.

W 56. min., po akcji lewą stroną boiska, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Ratyński. Nie zmarnował okazji i chwilę po jego uderzeniu piłka zatrzepotała w siatce. Było więc 1:0 dla Astry.

W 63. min. doszło do kontrowersji. Jeden z graczy ofensywnych Astry padł po starciu w polu karnym, ale arbiter nie odgwizdał przewinienia. Spowodowało to zaostrzenie gry. Po jednym z fauli spowodowanych przez graczy Asterki i odgwizdaniu przewinienia, zupełnie niepotrzebnie piłkę wybił Szymon Juszczak. Za niesportowe zachowanie chwilę później otrzymał żółtą kartkę. Mariusz Ratajczak, prezes Astry, w emocjonalnych słowach skrytykował sędziego.

Szkoleniowiec Stali wprowadził zmiany w składzie. W 72. min. Stal wykonywała rzut wolny z ok. 20 m, jednak piłka po strzale Tomasza Zawady przeszła tuż obok poprzeczki bramki Wojtkowiaka. Gracze Asterki spowalniali grę. Niestety, taka gra poskutkowała kolejnym upomnieniem. Była 76. min., gdy trener postanowił zamienić Damiana Gmerka na wypoczętego Mateusza Mizernego. Gmerek tak powoli schodził z placu gry, że otrzymał żółtą kartkę.

Do końca spotkania żadna z drużyn nie potrafiła zakończyć akcji celnym strzałem. Było wiele strat i niedokładnych podań. Mecz zakończyła groźna sytuacja z Ratyńskim w roli głównej. Po uderzeniu piłką zawodnik długo się nie podnosił, ale w końcu zszedł z boiska o własnych siłach.

Końcowe minuty były słabym widowiskiem, zaś sędzia kontrowersyjnymi decyzjami zaogniał grę. Pomimo doliczenia 7 min. do regulaminowego czasu gry, wynik się nie zmienił i gracze Asterki mogli zacząć świętowanie. 

(pik)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe