NIE WYPALAJCIE TRAW. Niszczycie przyrodę, możecie sprowadzić nieszczęście

  • 30.04.2019, 21:48 (aktualizacja 01.05.2019 13:06)
  • Radosław Bałęczny
NIE WYPALAJCIE TRAW. Niszczycie przyrodę, możecie sprowadzić nieszczęście Lasy Polskie
Okres wczesnowiosenny to czas gdy w naszym krajobrazie rolniczym możemy zaobserwować wzmożoną ilość wypalania traw i nieużytków rolnych. Ma to swoją długą, wręcz odwieczną tradycję. Dysponując jedynie prymitywnymi narzędziami do uprawy ziemi, człowiek „wyrywał” dzikiej przyrodzie za pomocą ognia tereny pod uprawy rolne, tworząc tzw. polana.

Dziś dysponujemy zaawansowaną techniką rolniczą, jednak często brakuje wiedzy oraz odpowiedzialności, by zrezygnować z tego niekorzystnego z przyrodniczego punktu widzenia oraz niebezpiecznego dla życia i zdrowia procederu

Zagrożenie pożarowe
Statystyki odnoszące się do pożarów związanych z wypalaniem traw co roku wykazują gwałtowny wzrost zdarzeń w marcu i kwietniu. W całym 2018 roku interwencji gaśniczej wymagało ponad 48 tysięcy pożarów traw, co stanowi blisko 30 proc. wszystkich pożarów. Spłonęły uprawy o powierzchni  przekraczającej 18 tys. ha, a na ich ugaszenie zużyto 123 miliony litrów wody!  
Sucha roślinność jest materiałem łatwopalnym, a zmienny pod względem prędkości jak i kierunku wiatr powoduje szybkie i niekontrolowane rozprzestrzenianie się ognia. Pożary przenoszą się na pobliskie pola, zabudowania - co roku odnotowywane są ofiary śmiertelne. Straty liczone są w milionach złotych, nierzadko przepada dorobek całego życia.

 

LICZBY
48.000 pożarów traw
miało miejsce w 2018 r.

18 tys. ha upraw
spłonęło w 2018 r.

Coś w trawie piszczy
Wypalenia traw to nie tylko katastrofa pożarowa - nie wszystkie przypadki są odnotowywane, nie wszystkie wymykają się spod kontroli. Bez wątpienia jednak każdy, nawet najmniejszy kawałek płonącego nieużytku, czy zarośniętego rowu to klęska ekologiczna.
Fizycznemu unicestwieniu ulegają wszystkie rośliny, zwłaszcza najcenniejsze płytko zakorzenione rośliny zielne. Przetrwać mogą jedynie korzenie będące głęboko w glebie - należą one do najbardziej uporczywych chwastów, które i tak pojawią się na oczyszczonej w ogniu uprawie. Zmniejsza to ilość gatunków roślin rosnących na wypalonej powierzchni. Wyginięciu ulegają mikroorganizmy umożliwiające tworzenie się próchnicy, co obniża wydajność przyszłych plonów. Spopielona ziemia ulega silnej erozji, traci możliwość retencji wody.
Wypalanie traw powoduje unicestwienie największych sprzymierzeńców rolnika - dżdżownic, które napowietrzają glebę, biedronek zjadających mszycę, mrówek przyspieszających rozkład szczątek roślinnych. Niszczone są miejsca lęgowe i same gniazda wielu gatunków ptaków gnieżdżących się na ziemi. Często też giną w męczarniach młode zające, jeże i inne drobne ssaki.

Garść przepisów
Założenia polityki rolnej w państwach Unii Europejskiej jasno potępiają praktyki związane z wypalaniem gruntów jako  sprzeczne z tzw. dobrą kulturą rolną, co prowadzi do zmniejszenia, a nawet odebrania dopłat bezpośrednich za dany rok.
Jako że wypalanie traw prawnie nie jest dozwolone - wiąże się tym szereg przykrych konsekwencji zebranych w wielu krajowych przepisach, o których warto przeczytać choćby w internecie.

 

 

Radosław Bałęczny
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe