KOŹMIN. Nie wolno traktować ludzi jak uciążliwych petentów!

  • 29.04.2019, 10:28 (aktualizacja 29.04.2019 18:40)
  • Paweł Krawulski
KOŹMIN. Nie wolno traktować ludzi jak uciążliwych petentów! Paweł Krawulski
11 kwietnia, podczas obrad połączonych komisji koźmińskiej rady miasta, dyskutowano o gminnej spółce Koźmińskie Usługi Komunalne.

Przypomnijmy: radni odwiedzili wówczas obiekty spółki i poznali stosowane tam procesy technologiczne, a podczas późniejszych obrad zadawali pytania. Ich przewodnikami byli prezes KUK Dariusz Olejnik i członek zarządu Paweł Flejsierowicz. Zapoznali gości ze statystykami, przedstawili  też plany inwestycyjne spółki.

W trakcie spotkania zabrakło choćby wzmianki o nurtującym mieszkańców gminy problemie zmienionej barwy wody. Szczególnie latem zeszłego roku spędzał on przez wiele dni sen z powiek wielu mieszkańcom, czemu dawali wyraz na portalach społecznościowych. My także pisaliśmy o tym kilka razy. Władze spółki krytykowano  zwłaszcza za brak odpowiednich informacji oraz obcesowe zdaniem oceniających zachowanie prezesa Olejnika.

Tymczasem rajcy byli po spotkaniu bardzo zadowoleni. Przewodniczący komisji rewizyjnej, Marcin Borowczyk, powiedział. - Uważam, że działania Koźmińskich Usług Komunalnych idą w dobrym kierunku. Inwestycje realizowane przez spółkę to budowy, modernizacje, przebudowy ujęć wody, zbiorników retencyjnych i oczyszczalni ścieków. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat  nie zmieni się cena za wodę i ścieki. Jak przypomniał w dalszej rozmowie w trzecim kwartale tego roku kierowana przez niego czteroosobowa komisja odwiedzi spółkę celem sprawdzenia dokumentacji w zakresie kontroli burmistrza w stosunku do KUK-u i to będzie jego wkład w usprawnienia działalności spółki.

Z kolei szef komisji społecznej, Karol Jankowiak, w rozmowie z nami przyznał, że nie do końca jest usatysfakcjonowany.  - Nie dowiedzieliśmy się niczego na temat wizji i rozpisanej strategii spółki na następne lata - stwierdził. Przypomniał, że magistrat chciał pomóc spółce w poprzedniej kadencji poprzez dokooptowanie członka zarządu do pomocy prezesowi Dariuszowi Olejnikowi. – Cały czas nie został jednak zażegnany problem niskiego stanu wody oraz jej jakości w okresie letnim. Według mnie powinny też zmienić się diametralnie relacje na linii mieszkańcy - zarząd. Apeluję zatem o otwarty dialog - dodał.

Radny Jankowiak dostrzegł też plusy, np. działający numer alarmowy. Po zgłoszeniu usterki przez użytkownika sieci, pracownicy spółki usuwają ją możliwie jak najszybciej. – Niemniej mam po spotkaniu wiele znaków zapytania, a dwunastopunktowy plan obrad nie został wyczerpany w sposób dogłębny. Dlatego postanowiłem spotkać się z radnymi należącymi do mojej komisji, by zapytać ich wprost, czy są zadowoleni z odpowiedzi. To od ich decyzji uzależniam  zwołanie kolejnego posiedzenia komisji w tej sprawie - dopowiedział. Nawet jeśli radni przekonają przewodniczącego do bezcelowości takiego działania, Jankowiak zamierza mobilizować władze spółki do większej aktywności. – Będę szczególnie uwrażliwiony na pozyskiwanie zewnętrznego dofinansowywania nowych inwestycji. Władze spółki muszą wykazywać w tej kwestii większą aktywność. Nie przestanę też domagać się traktowania mieszkańców  po partnersku, a nie jak uciążliwych petentów. Przypominam, iż to spółka służy ogółowi, nie odwrotnie - zakończył.

Paweł Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe