KOŹMIN. Do kanalizacji planują przyłączyć Staniew i Lipowiec (FOTO)

  • 25.04.2019, 09:22 (aktualizacja 25.04.2019 16:21)
  • Paweł Krawulski
KOŹMIN. Do kanalizacji planują przyłączyć Staniew i Lipowiec (FOTO) Paweł Krawulski
11 kwietnia radni miejscy odwiedzili obiekty należące do spółki Koźmińskie Usługi Komunalne. Potem rozmawiali z jej władzami m.in. o planach inwestycyjnych.

Najpierw radni w towarzystwie zarządu tej gminnej spółki, prezesa Dariusza Olejnika i członka zarządu Pawła Flejsierowicza, udali się do ujęcia wody przy ul. Wierzbowej, gdzie zapoznali się z technologią uzdatniania wody, zobaczyli, jak przebiega ten proces oraz zapoznali się ze stanem wody pobieranej z głębokich studni.

Następnie udali się do Borzęciczek, aby obejrzeć nowy, zamontowany przez KUK w ubiegłym roku zbiornik do magazynowania   wody o pojemności 400 m sześc.

Zapoznali się też z postępem prac w budowanym przez gminę punkcie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych przy ul. ulicy Prostej w Koźminie. Prace budowlane dobiegają końca. Gmina powierzyła prowadzenie punktu spółce komunalnej. Planowane otwarcie dla mieszkańców ma nastąpić we wrześniu. 

Ostatnim odwiedzonym przez radnych obiektem była oczyszczalnia ścieków.

Później odbyły się obrady połączonych komisji, którym przewodniczył szef komisji budżetu, rolnictwa i spraw gospodarczych, Andrzej Nowacki. - Proszę podać ile wynosi opis amortyzacyjny w dwóch ostatnich latach - zapytał. W 2017r. wynosił 548 tys. zł, a w 2018 r. - 573 tys. zł – padła odpowiedź. A odpis amortyzacyjny jest kosztem, co zauważył Flejsierowicz. Natomiast zwiększenie majątku spółki, powoduje zwyżkę cen usług dla mieszkańca. Sytuację tłumaczył burmistrz Maciej Bratborski. - Nie było naszym celem, stosować terapii szokowej - mówił. Dlatego postanowiono powiększać majątek spółki etapami. Słysząc to radny Jacek Iwański dopytywał czy amortyzacja miała wpływ na wzrost cen. Usłyszał, iż jest to pochodna zmiany przepisów. A za politykę cenową odpowiada państwowa spółka Wody Polskie.

Radni mieli do przedstawicieli spółki wiele szczegółowych pytań. O inwestycję na ul. Kościelnej dopytywał radny Marcin Borowczyk. Tymczasem szef komisji społecznej Karol Jankowiak pytał o pozyskiwanie funduszy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Okazało się, że dokumenty inwestycyjne pracownicy KUK przygotowują sami, niemniej nie wykluczają w przyszłości iż posiłkować się będą radami firm zewnętrznych.

W trakcie rozmów okazało się m.in., że problemem spółki są dłużnicy, gdyż zaległości mieszkańców w opłatach to już 300-350 tys. zł.

Priorytetem spółki jest poprawa stanu sieci kanalizacyjnej w mieście. Jeśli chodzi o wioski, na razie spółka ma w planach przyłączenie najbliżej leżących, np. Staniewa czy Lipowca. - Pamiętajcie, że my budujemy sieć, ale nikogo nie zmusimy do korzystania z naszych usług. Mieszkańcy mogą powiedzieć, że z powodu np. wysokiej ceny nie przyłączą się - przypomniał burmistrz Maciej Bratborski, po czym podsumował spotkanie, zauważając systematyczny rozwój spółki KUK. 

- Ja też jestem zadowolony ze sprawozdawania i odpowiedzi władz spółki - dodał radny Nowacki, po czym zamknął obrady. Jedynym niezadowolonym pozostał radny Jankowiak, który zauważył, że pewne sprawy nie zostały wyjaśnione i trzeba je dalej drążyć.

 

Paweł Krawulski

Zdjęcia (64)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe