ROZDRAŻEW. Strajk podzielił nauczycieli. Nie protestują w szkołach filialnych

  • 10.04.2019, 15:09 (aktualizacja 10.04.2019 21:54)
  • Paweł Krawulski
ROZDRAŻEW. Strajk podzielił nauczycieli. Nie protestują w szkołach filialnych Archiwum Do szkoły w Rozdrażewie 8 kwietnia przyszło aż80 proc. uczniów
Ogólnopolski protest nauczycieli uwidocznił podziały wewnątrz środowiska nauczycieli.

Sieć szkół podstawowych w gminie Rozdrażew to dwie podstawówki: rozdrażewska i w Nowej Wsi i trzy szkoły filialne - w Dąbrowie, Dzielicach i Grębowie.

 

Egzaminy niezagrożone

Dyrektorka placówki w Nowej Wsi, Grażyna Stachowiak, wylicza: - Strajkuje 11 nauczycieli, a 3 osoby nie biorą udziału w akcji protestacyjnej - wylicza. Do tego trzeba zaliczyć ją samą, gdyż zgodnie z prawem dyrektor szkoły nie może uczestniczyć w strajku.

Pierwszy dzień protestu w tej placówce przebiegł spokojnie, na co miały wpływ trwające tam rekolekcje dla uczniów. Co będzie po ich zakończeniu,  dyrektorka nie chce jednoznacznie określać.  W grze są następujące scenariusze: albo dyrektorka zwróci się do organu prowadzącego (gmina - red.) o zawieszenie zajęć, albo przygotuje zajęcia opiekuńcze w  świetlicy.

- Jedno mogę zagwarantować z całą odpowiedzialnością - egzaminy odbędą się w terminie - stwierdza. Pewność traci jednak w kwestii porozumienia strajkujących z rządem. – Choć nadzieja umiera ostatnia, to po niedzielnym  fiasku rozmów mam jej coraz mniej - kończy.

 

Strajkują, ale lekcje są

W szkole w Rozdrażewie zajęcia są prowadzone normalnie. – Na  dzień dzisiejszy do akcji  protestacyjnej przystąpiło około 50 proc. kadry. Nie mogę jednak jednoznacznie tego określić, gdyż sytuacja jest dynamiczna - informuje dyrektor Krzysztof Broda. Zajęcia odbywają się według planu, gdyż do szkoły przybyło ok. 80 proc. wszystkich uczniów. Jeśli w planie jest lekcja z nauczycielem protestującym, zastępuje go ktoś z grona tych, którzy nie zdecydowali się na podjęcie protestu.

 

Wykazali się odwagą?

 - Rozumiem doskonale postulaty nauczycieli i ich żądania, jednak w kierowanej przez mnie placówce przyjęliśmy, że nadrzędną zasadą jest  odpowiedzialność za młodzież - podkreśla Broda. Nie zamierza poddawać nikogo krytyce. – Wychodzę z założenia, że protest kiedyś się skończy i będziemy musieli razem pracować nad edukowaniem młodego pokolenia - zauważa. Jest wdzięczny nauczycielom, którzy zdecydowali się - jak podkreśla, mimo wielkiej niepewności -  na podjęcie pracy. – Obecnie większą odwagę mają ci, którzy decydują się na świadczenie  pracy, niż osoby chcące strajkować - kończy.

Szkoły filialne pracują normalnie.

 

Co na to wójt?

Na facebookowym profilu gminy pojawił się komunikat podpisany przez wójta Mariusza Dymarskiego. Informuje on, iż przedszkola i oddziały przedszkolne nie uczestniczą w proteście. Dyrektorzy szkół w Rozdrażewie i Nowej Wsi podejmują starania, by - mimo udziału w akcji znacznej części nauczycieli - zapewnić uczniom opiekę w wymiarze czasowym zgodnym z planem zajęć. Obecnie istnieje zagrożenie zawieszeniem zajęć w SP w Nowej Wsi, od czwartku 11 kwietnia dyrektorzy będą na bieżąco informowali o sytuacji w swych placówkach poprzez strony internetowe i wywieszki na drzwiach wejściowych budynków. Podjęte przez nich działania umożliwią przeprowadzenie egzaminów w wyznaczonym terminie - czytamy w tekście wójta. Jak zatem widać, sytuacja jest bardzo złożona.

 

 

Paweł Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe