Profesor Jan Miodek wyjaśnia, skąd wzięła się nazwa Krotoszyn

  • 6.04.2019, 10:39 (aktualizacja 07.04.2019 10:43)
  • Jan Miodek
Profesor Jan Miodek wyjaśnia, skąd wzięła się nazwa Krotoszyn Archiwum RK Prof. Miodek podczas spotkania w Kobylinie
O wyjaśnienie, skąd wywodzi się nazwa naszego grodu, zwróciliśmy się do najpopularniejszego polskiego językoznawcy i przyjaciela „Rzeczy Krotoszyńskiej”, prof. Jana Miodka, wieloletniego dyrektora Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego i członka Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk oraz Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN.

                                            

Jeśli chodzi o nazwę miejscową Krotoszyn, to zaczyna się w jej wypadku wszystko od przymiotnika krotki „krótki” (każde dzisiejsze „ó” to dawne długo wymawiane „o”). Od tegoż przymiotnika urobiono nazwę osobową Krotosz, Krotosza, tworzącą rodzinę wyrazową z takimi formami – dziś nazwiskami, jak Krotak, Krotasz, Krotek, Krotewicz, Krotka, Krotoj, Krotoszak, Krotowicz, Krotyl, Krotkiewski. Gdy się w tym momencie przywoła postać Długosz – derywat od przymiotnika długi, nietrudno skonfrontować znaczeniowo przeciwstawne pary długi, krótki – Długosz, Krotosz (Krotosza).


Nazwa osobowa Krotosz (Krotosza) to podstawa słowotwórcza dzierżawczej nazwy miejscowej Krotoszyno – z pierwotnym przyrostkiem –ino potwierdzonym najstarszymi zapisami: 1405 Crothoszino, 1460 Crothoschino. W wieku XVI nastąpiła zmiana rodzaju gramatycznego na męski: 1578 Krotoszyn, który utrzymał się do dziś.


Jak informują źródła, nazwa Krotoszyn odnosiła się najpierw do wsi, a dopiero później – około roku 1415 – przeniesiono ją na założone w pobliżu miasto. Wtedy wieś zaczęto określać mianem Starego Krotoszyna. Identycznie było w moich rodzinnych stronach: kiedy od wsi Tarnowice nazwano w XVI wieku nowo powstałe miasto Tarnowice, dzisiejsze Tarnowskie Góry (góry „kopalnie”), ta pierwsza przyjęła postać Starych Tarnowic.


Za pochodzenie nazwy dzierżawczej Krotoszyn od imienia Krotosz (Krotosza) daję stuprocentową gwarancję. Ale wiem też, że tradycja ludowa skojarzyła podanie o powstaniu miasta na „Okopie szwedzkim” z bogatym rycerzem Krotem i jego synem – założycielem grodu. Jak pisał mój wrocławski profesor – Stanisław Rospond (1906-1982), „do igraszek etymologizacyjnych należy zaliczyć pogląd, że to związek grodu z krotem”.
 

 

Jan Miodek
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marian
Marian 14.04.2019, 17:26
Analizując pewne sprawy dotyczące Krotoszyna to nasuwa się myśl - czy profesor Miodek zmieni to miasto. Wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że Krotoszyn czyni sam sobie krzywdę, która może to miasto zmienić w nie jasną sytuacje. Ale czy można otwarcie pisać jaka jest przyczyna a tak sobie życzyłaby Rzecz Krotoszyńska. Usuwa się komentarze a dlatego, że brak jest jasności wyrażenia tematu. Obecne czasy są nadgorliwe i trzeba być ostrożnym. Ale jednak co to to Krotoszyn jest w takiej niezręcznej sytuacji, która podważa priorytet temu miastu. Granica dawna a obecna to demokratycznie się dzieli i jest lepszy jeden koszyk jak dwa.
Marian
Marian 8.04.2019, 06:09
Na koniec tych refleksji w moim pojęciu to myślę, że profesor Miodek tez by był podobnego zdania a żeby zmienić nazwę tego czasopisma na Fakt Krotoszyński.
Rzecz Krotoszyńska to babskie sprawy, które tworzą pierdoły na podkładzie tej gazety. Takie pierdoły już doprowadziły do nie jednej niebezpiecznej sytuacji jak i również wymuszanie sprzedaży mieszkań rozwodów itp.
Marian
Marian 8.04.2019, 03:13
Rzecz Krotoszyńska nadal usuwa komentarze a z tego wynika, że ciągnie diabła za ogon lub ten diabeł jest im podkładany. Realizowanie czegoś z pozycji diabła może oznaczać, że Krotoszyn ma ostre krawędzie.
czytelnik
czytelnik 7.04.2019, 13:50
Nie wiem, czy to takie trudne. Mieszkańcy naszego miasta byli ludźmi niskiego wzrostu, byli krótcy i stąd wzięła się ta nazwa.
Idek
Idek 7.04.2019, 12:18
nic z tego nie rozumie. Czyli że co?

Pozostałe