O chłodziarce dla świetlicy na Kopieczkach. Radny chciał zabłysnąć przed wyborcami - mówi Zdzisław Dudek

  • 4.04.2019, 15:38 (aktualizacja 04.04.2019 16:13)
  • Paweł Krawulski
O chłodziarce dla świetlicy na Kopieczkach. Radny chciał zabłysnąć przed wyborcami - mówi Zdzisław Dudek P.Krawulski
14 marca, podczas wyborów rady krotoszyńskiego osiedla nr 5, radny Roman Olejnik zaproponował zmianę w tegorocznym osiedlowym budżecie - znalezienie pieniędzy na zakup chłodziarki dla świetlicy przy ul. Kopieczki.

Wspomniał także o koniecznym jego zdaniem remoncie tej sali. Problem w tym, że przynależne osiedlu 10 tys. już rozdysponowano. Dlatego przewodniczący rady  Wiesław Sołtysiak zapytał: - Zatem co mamy zrobić? Z jakiego zadania zabrać pieniądze? Z sali odezwały się głosy, że wystarczy odjąć po 100 zł z każdego zadania.

Zareagowali na to inni radni miejscy biorący udział w posiedzeniu - Grzegorz Majchszak i Sławomir Augustyniak. Jak przypomnieli, budynek należy do Ochotniczej Straży Pożarnej z Kopieczek, więc  to ona powinna złożyć w gminie Krotoszyn wniosek o dofinansowanie. Obecni zwrócili też uwagę, iż  komendant tej jednostki przez lata był bierny.

Sołtysiak stwierdził, że jeżeli wniosek o zakup chłodziarki wpłynie do rady osiedla, to podda go pod głosowanie.

Znacznie bardziej radykalny jest mieszkaniec osiedla  Zdzisław Dudek, który działał w radzie przez 4 kadencje. - Wystąpienie Olejnika traktuję jako próbę zabłyśnięcia przed wyborcami. Ale rada osiedla nie jest od tego, by wspomagać takie inicjatywy. Radny powinien zgłosić odpowiednią interpelację lub wniosek na sesji rady miasta - usłyszeliśmy od niego po zebraniu. Wspomniał też o jednej z przyczyn swojej rezygnacji z pracy w radzie osiedla po 16 latach. - Chodzi o tani populizm "w wykonaniu" Romana Olejnika (Olejnik należy do rady RO5 – red.).

Rezygnacja Dudka zasmuciła Sołtysiaka. - Chciałem go zaproponować do rady, bo przez lata był bardzo pomocny. Do tego informował mnie o wszystkich sprawach dotyczących naszego wielkiego osiedla - stwierdził.  Jeśli zaś chodzi o pomysł Olejnika, uznał, że  to nie rada osiedla powinna przeznaczać pieniądze na zakupy dla sali, a gmina.

Członkowie rady sugerowali nam, że być może Olejnik wycofa się z wniosku. - Nie wycofuję się z tego pomysłu. Po prostu odłożyłem go na później. Obecnie bowiem przewodniczę zebraniom wiejskim. Po ich zakończeniu podejmę rozmowy – wyjaśnił nam wnioskodawca. Dodał, że interesuje go przede wszystkim remont budynku świetlicy. Jeśli chodzi o chłodziarkę, nie wyklucza żadnych scenariuszy, w tym złożenia wniosku o zakup urządzenia podczas sesji rady miasta. - Jednak najpierw muszę się dowiedzieć, czy zakup nowego sprzętu jest niezbędny, czy może uda się naprawić stary - uzupełnił.

 

Paweł Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe