Maciejewski nie jest już trenerem Białego Orła! Wiem, że z niewolnika nie ma pracownika - mówi prezes klubu

  • 3.04.2019, 16:02 (aktualizacja 05.04.2019 10:53)
  • Pawel Krawulski
Maciejewski nie jest już trenerem Białego Orła! Wiem, że z niewolnika nie ma pracownika - mówi prezes klubu Archiwum
49-letni Dariusz Maciejewski zrezygnował z trenowania piłkarzy koźmińskiego Białego Orła. Powodów nie ujawnia prasie.

Maciejewski to nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. J. Marcińca, przed laty gwiazda orzełków, człowiek bezkompromisowy, otwarty, niezamiatający problemów klubu pod dywan.

25 marca na facebookowym profilu Białego Orła pojawiła się informacja, że tego dnia Dariusz Maciejewski zrezygnował z funkcji trenera. W rozmowie z nami potwierdził ten fakt prezes klubu, Władysław Olender. Jak dodał, decyzja trenera to dla niego zaskoczenie. Oznacza stratę, gdyż Maciejewski skonsolidował zespół, postawił na miejscowych zawodników i zaczął odbudowywanie drużyny. Prezes zapewnił, że dwukrotnie prosił szkoleniowca, by pozostał do końca sezonu: - Niczego to nie przyniosło. Trener nie zmienił swej decyzji. Wiem, że z niewolnika nie ma pracownika. Zapytany, czy przyczyną rezygnacji był występ piłkarzy w pierwszym meczu ligowym rozegranym wiosną, nie zaprzecza.

Prezes uważa, że możliwa jest dalsza współpraca z Maciejewskim, który nie po raz pierwszy rozstał się z klubem. Chodzi głównie o doradzanie. Tymczasem szuka następcy. - Wszystko rozstrzygnie się w ciągu najbliższych dni - mówi. W niedzielnym spotkaniu wyjazdowym z Raszkowianką Raszków drużynę poprowadzi Adam Kuzia, dotychczasowy asystent Maciejewskiego.

O komentarz poprosiliśmy rezygnującego szkoleniowca. - Złożyłem rezygnację, ale nie chcę tego komentować - usłyszeliśmy. Na pytanie, czy decyzja ta nie pociągnie za sobą kolejnych, na przykład zaniechania prowadzenia młodzieżowych drużyn Gminnego Ośrodka Sportu, padła odpowiedź:  - Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Dzieci i młodzież trenować będę, a tym, co wygłaszają takie teorie, radzę zamilknąć.

Na facebookowej stronie klubu trwa dyskusja. Koźminianin Piotr Skowroński pisze: Moim zdaniem to pomyłka. Jeśli trener chciał zrezygnować, to mógł to zrobić przed rozpoczęciem rundy wiosennej. W tym momencie postawił Klub i Zarząd w trudnej sytuacji , bo ciężko szukać trenera w trakcie trwania rundy wiosennej, która zadecyduje gdzie Nasz Ukochany lokalny klub będzie grał w przyszłym sezonie (pisownia oryginału). Jest to jednak głos odosobniony, bo inni dyskutanci bronią trenera, dziękując mu za trud i oddanie.

Pawel Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe