Noc, ból, refleksja. Czym jest Ekstremalna Droga Krzyżowa? Krotoszynianie znów pójdą

  • 1.04.2019, 20:16 (aktualizacja 02.04.2019 08:30)
  • (jur)
Noc, ból, refleksja. Czym jest Ekstremalna Droga Krzyżowa? Krotoszynianie znów pójdą EDK
12 kwietnia z krotoszyńskiej fary wyruszą uczestnicy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W tym roku mają do wyboru dwie trasy. Obie kończą się w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Lutogniewie.

Dwie trasy
Trasa czerwona (bł. Michała Kozala) – podobnie jak w ub. roku – wiedzie przez Nowy Folwark, Benice, Wyganów, Kobylin i Baszków. Liczy 46 km.
Druga, zielona, przez Siemianów – Trzebicko – Cieszków – Ostatni Grosz. Jej długość to 41 km. Koordynatorką EDK w naszym mieście jest Karolina Bączkiewicz.

Noc i ból
Ekstremalną Drogę Krzyżową pokonuje się w nocy. Idzie się w grupie maksymalnie 10 osób, ale każdy przebywa ją w samotności, w skupieniu. Nie ma rozmów i pikników. Jest zmęczenie.
Każdy jej uczestnik opuszcza swoją strefę komfortu i mówi Bogu: jestem tutaj nie dlatego, że masz coś dla mnie zrobić, jestem, bo chcę się z Tobą spotkać.

Wyzwanie
W tym wyzwaniu najważniejsze jest dotarcie do granicy bólu. Do momentu, w którym wszystko mówi: czemu nie jestem w domu, w ciepłym łóżku.
Ten, kto przekracza tę granicę, otwiera się na nowe wyzwania. A to daje szansę na kolejne decyzję o zmianie życia.

Zmaganie
Co jakiś czas kolejna stacja, krótka modlitwa – tekst rozważań czytany w świetle czołówki. Jeśli aura sprzyja, nie grzęźnie się w błocie lub kałuży. Zmaganie może zacząć się na dowolnym kilometrze trasy. Może minąć lub zostać do końca... I dobrze, bo zmaganie jest istotą EDK.
Bolące stopy, brak sił, zimny deszcz na twarzy. Kiedy już od wyczerpania i zmęczenia nie można uciec, właśnie wtedy możesz odkryć, że to wiara jest powodem i siłą żeby iść dalej.

Refleksja
I tutaj zaczyna się prawdziwe ćwiczenie duchowe, można otworzyć się na głęboką medytację i modlitwę. Na spotkanie z Nim.
Tylko o to chodzi w EDK. Milczenie, modlitwa, długa nocna trasa, to wszystko tylko po to. Innego celu nie ma. Dublin, Galway, Warszawa, Spitsbergen – miejsce i wielkość grupy nie są istotne. Celem Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest spotkanie z Bogiem.
To chęć sprawdzenia się, utożsamienia z Chrystusem. Bierzemy na drogę nie tylko krzyż brzozowy, bierzemy swoje drobne krzyże – napisał jeden z jej uczestników.

 

(jur)

Zdjęcia (1)

Parafia farna Krotoszyn

Parafia farna Krotoszyn

Zeszłoroczna EDK - już po wschodzie słońca
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Anfrzej
Anfrzej 2.04.2019, 19:55
Bylem, szedlem, niezwykle wspomnienia

Pozostałe