Spółdzielnia Vivo rozszerza działalność

  • 22.03.2019, 12:22 (aktualizacja 29.03.2019 17:46)
  • Pawel Krawulski
Spółdzielnia Vivo rozszerza działalność Pawel Krawulski
Jak mówi odpowiedzialny za koźmińską spółdzielnię socjalną Vivo Dominik Radwański, daje ona zatrudnienie osobom mającym problemy na rynku pracy i rozwija w gminie ekonomię społeczną.

Od lutego br. spółdzielnia ma siedzibę w byłej siedzibie biblioteki, przy Starym Rynku 22. Dwa pomieszczenia zostały już wyremontowane. Planowane jest odnowienie pozostałych we współpracy z pracownikami Vivo.

 

- Obecnie zatrudniamy 35 osób i 12 stażystów Dodatkowo mam pod opieką 20 pracowników w Poznaniu. Są to trenerzy koordynatorzy, którzy dzięki projektowi współpracują z warsztatem terapii zajęciowej w stolicy województwa - mówi Radwański.

Docelowo stałą pracę w Vivo ma znaleźć  45 osób, ale to plan rozłożony na kilka lat. Na razie spółdzielnia koncentruje się na poszerzaniu działalności. Zajmuje się na przykład sprzątaniem terenów zielonych, przystanków, koszy ulicznych, zamiataniem lub odśnieżaniem 23 posesji, którymi administruje gmina Koźmin. Inną formą działalności jest realizacja zlece  klientów indywidualnych lub firm, m.in. Gabi-Plastu z Krotoszyna. Pracownicy Vivo wykonują też usługi opiekuńcze.

 

Największym pracodawcą współpracującym z Vivo jest forma Bolsius z Zalesia Małego, ale przedstawicieli spółdzielni można spotkać też np. w budynku Powiatowego Urzędu Pracy.

Pracownicy świadczą także usługi dodatkowe, m.in. prasowanie odzieży.

- Uczestniczymy w projekcie “Nowe lepsze życie”, którego głównym celem jest aktywizacja bezrobotnych - mówi Radwański. To właśnie w związku z różnymi projektami Vivo przyjmuje stażystów, a w przypadku posiadania odpowiednich funduszy aż 8 osób może oczekiwać zatrudnienia.

 

Spółdzielnia prowadzi też działalność stricte społeczną. Sprząta cmentarz żydowski, współorganizuje dni ekonomii społecznej. Wszystko po to, by jeszcze silniej zaznaczyć swoją obecność  w życiu lokalnej społeczności.

Radwańskiego bolą oskarżenia niektórych koźminian, zarzucających pracownikom spółdzielni niedokładne porządkowanie koźmińskiego parku. - Przypominam, że nie jesteśmy jednostką gminną, choć założycielami są gmina i powiat  - mówi. Firma nie odpowiada zatem za całościowe sprzątanie parku.

Podkreśla szczególnie cenna pracę dwóch swoich koleżanek - Michaliny Kmieciak, swojej prawej ręki i Weroniki Szkudłapskiej.

 

Spółdzielnia odpowiada przez trzyosobowym zarządem w składzie: Barbara Pawlak - prezes, Jerzy Fornalik i Andrzej Piotrowski - członkowie. - To przed nimi rozliczam się z działalności - mówi Radwański, który ma prawo do reprezentowania firmy oraz środowiska ekonomii społecznej na zewnątrz oraz podejmowania samodzielnych decyzji.

Jako koordydynator spółdzielni jeździ w wolnych chwilach na wykłady  i przedstawia funkcjonowanie Vivo  w różnych zakątkach kraju. – Dotychczasowa praca nauczyła mnie nie tylko pisania biznesplanów, ale i pracy razem z innymi osobami  przy na przykład sprzątaniu. Z działań spółdzielni jestem bardzo zadowolony, także dlatego że na co dzień pomagamy osobom z różnymi ograniczeniami - mówi Radwański podkreślając, że ludzie ci znajdują w Vivo zatrudnienie i odzyskują godność, częstokroć odbieraną im wcześniej przez chorobę i reakcje społeczeństwa.

 

Pawel Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe