Z OSTATNIEJ CHWILI. Pociągi do Wrocławia mogą w poniedziałek nie ruszyć. Ale fuszera!

  • 21.03.2019, 16:02 (aktualizacja 29.03.2019 18:46)
  • Arkadiusz Ptak
Z OSTATNIEJ CHWILI. Pociągi do Wrocławia mogą w poniedziałek nie ruszyć. Ale fuszera! Archiwum Rzeczy
Reaktywacja połączeń kolejowych z Wrocławiem po raz kolejny stanęła pod znakiem zapytania. Planowany na poniedziałek start pociągów Kolei Dolnośląskich może się opóźnić ze względu na osunięcie się nasypu kolejowego między Wierzchowicami a Krośnicami.

Doszło do tego na skutek intensywnych opadów deszczu, które uszkodziły podtorze na długości ok. 20 m. Sytuacja ta wywołała sporą irytację ze strony potencjalnych pasażerów linii, którzy liczyli, że pociągi, po wielu fuszerach jednak ruszą 25 marca.

Trasa po gruntownej modernizacji została 11 marca otwarta. Była w okresie testowym, w którym m.in. maszyniści pociągów Kolei Dolnośląskich sprawdzali przejezdność szlaku. Mamy do czynienia z sytuacją nienormalną, która nie powinna się zdarzyć. Wykonawca musiał popełnić zasadnicze błędy.  


PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. natychmiast wstrzymały ruch na trasie. Ekipy wykonawcy, firmy TORPOL, przystąpiły do błyskawicznej naprawy uszkodzonego nasypu. Wyłączono sieć trakcyjną, zdemontowano tor i zaczęto częściowo rozbierać nasyp. Szczegółowa analiza będzie możliwa po wykonaniu wstępnych prac. Określony zostanie niezbędny czas naprawy.

Polskie Linie Kolejowe zapewniają, że wykonawca zdąży się uporać z tymi pracami do 25 marca. Konieczne będzie wzmocnienie podłoża, odbudowa nasypu, ponowne ułożenie toru i jego gruntowne sprawdzenie. Rozpoczął się więc swoisty wyścig z czasem, ale ogrom prac do wykonania nie napawa optymizmem.

Do tego blamażu doszło w okresie testowym linii, jej docierania przed właściwym uruchomieniem przewozów na pełną skalę. Całe szczęście, że osunięcie się nasypu nie nastąpiło w momencie przejazdu regularnego pociągu pełnego ludzi w środku. Trudno sobie wyobrazić jego skutki.

Będziemy informować o postępach w naprawie toru i przywróceniu przejezdności szlaku. Samorządowy przewoźnik, Koleje Dolnośląskie, deklaruje, że jest gotowy do startu.

 

Arkadiusz Ptak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marian
Marian 24.03.2019, 10:41
A może coś na temat z 14 marca kiedy to radni i urzędnicy z wizytą w Dino przy ul. ostrowskiej w Krotoszynie. Z przeglądu foto to takie wytykanie palcami -ale komu. Złośliwość pracownicza i czemu ma to służyć, która jest dość dokuczliwa - począwszy od marketu itd.
Realista
Realista 23.03.2019, 09:54
W końcu to PKP czyli Prawdopodobnie Kiedyś Pojedzie😉
Podróżnik
Podróżnik 22.03.2019, 06:23
PKP zawsze o czasie 🤣 jeśli ta firma ta sama metoda wykonała nasypy na całej długości remontowanego odcinka, pewnie atrakcji jeszcze przybędzie...
Drezyna
Drezyna 24.03.2019, 21:49
A jakże ! 😁😁

Pozostałe