260 pracowników szpitala będzie strajkowało? Do 20 marca czekają na 500 zł podwyżki

  • 19.03.2019, 10:01 (aktualizacja 29.03.2019, 18:47)
  • Paweł Krawulski
260 pracowników szpitala będzie strajkowało? Do 20 marca czekają na 500 zł podwyżki S.POŚPIECH Podwyżki chcą m.in. technicy RTG, fizjoterapeuci, rehabilitanci, kierowcy
Rehabilitanci, laboranci, diagności i kierowcy samochodów transportu medycznego ze szpitala powiatowego w Krotoszynie domagają się podwyżek. Zapowiadają strajk, jeśli nie dostaną po 500 zł brutto do podstawy wynagrodzenia.

Pracownicy ci chcą do podstawy wynagrodzeń o 500 zł brutto więcej. (...) Związek diagnostów i rehabilitantów domaga się również zrównania w perspektywie roku ich wynagrodzeń z podstawowymi pensjami pielęgniarek.
Kierowcy także żądają obiecanych wcześniej podwyżek. Desperacji im nie brakuje. Gdy 12 spośród 14. etatowych kierowców aut transportu medycznego ok. 2 tygodnie temu przedstawiło zwolnienia lekarskie, sprawa zaczęła być poważna.
6 marca na spotkaniu związkowców z dyrektorem SPZOZ w Krotoszynie Krzysztofem Kurowskim stwierdził, że na dzień dzisiejszy szpital nie jest w stanie zrealizować postulatów związkowców. Koszty żądanej podwyżki dla 263 osób ze wspomnianych grup zawodowych wyniosłyby ok. 1,9 mln zł w skali roku. Kurowski dodał, że gdyby szpital posiadał dodatkowe pieniądze, zostałyby one przeznaczone na spełnienie postulatów.
Związkowcy zapowiedzieli jednak, że w przypadku niespełnienia ich żądań do 20 marca rozpoczną spór zbiorowy z dyrekcją SPZOZ.

 

Mirosław Lindner
(szef NSZZ Pracowników Ochrony Zdrowia)
Nasz postulat pozostaje niezmienny: chcemy 500 zł do podstawy wynagrodzenia. Dyrektor Kurowski zaproponował rozwiązanie pośrednie, by wywalczona kwota była dodatkiem, a nie liczyła się do podstawy. Wstępnie nie odrzuciliśmy tego pomysłu, dlatego w najbliższą środę, 20 marca,  spotykamy się z kierownictwem SPZOZ raz jeszcze. Wówczas dyrekcja ma przyjść z gotowym rozwiązaniem, ma też paść kwota podwyżki. Jestem dobrej myśli, gdyż wiem, że dopóki strony dyskutują, jest szansa na wyjście z impasu. Jeśli jednak wówczas nie wypracujemy kompromisu, wejdziemy z dyrekcją w spór zbiorowy. To pierwszy krok do podjęcia strajku, który poprzedzą mediacje. Przyznam jednak, że desperacja środowiska jest bardzo duża.

Paweł Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marian
Marian 20.03.2019, 08:59
Jak by żądali 499 zł to było by gwarantowane bo obecnie jest taka moda. Modne końcówki w każdej branży to i podwyżki też powinny załapać.

Pozostałe