W Koźminie zmienią stypendia przyznawane przez burmistrza

  • 13.03.2019, 16:43 (aktualizacja 15.03.2019 17:58)
  • Paweł Krawulski
W Koźminie zmienią stypendia przyznawane przez burmistrza Paweł Krawulski
Zmiany w regulaminie przyznawania stypendiów burmistrza Koźmina były głównym tematem obrad połączonych komisji rady miasta, zorganizowanych 7 marca.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wszystkich szkół gminnych. Mówiono o programie stypendialnym funkcjonującym w Koźminie od trzech lat.

 

Dla wszystkich

Dyskusję otworzył przewodniczący komisji społecznej, Karol Jankowiak. Dyrektorka szkoły w Starej Obrze, Irena Jaskółka, powiedziała:  - Ważne, by w tym zmienionym regulaminie znalazł się zapis stanowiący, że o stypendia mogą się też ubiegać dzieci uczęszczające do naszych szkól, a niekoniecznie zamieszkujące na terenie gminy. Przecież wszyscy reprezentują szkołę.

Z tą opinią zgodził się Jankowiak, bowiem zgodnie z aktualnym regulaminem tacy uczniowie nie otrzymują stypendium.

 

Walka o średnią ocen

Na etyczny wymiar sprawy zwrócił uwagę dyrektor koźmińskiego gimnazjum, Arkadiusz Zmyślony: - Zauważam, że dochodzi do swoistej walki o oceny. Potwierdził to dyrektor szkoły podstawowej w Borzęcicach, Bartłomiej Rogala. - Byłem jako nauczyciel nękany przez rodziców uczniów. Domagali się na przykład, by wystawić szóstkę, gdyż zaważy to na średniej ocen – dodał radny i katecheta Robert Idkowiak.

 

Nagradzać za wiedzę

Dyrektorzy podkreślali,  że przyznając  stypendia powinno się brać pod uwagę zaangażowanie społeczne uczniów. - Dziś  nagradzamy za oceny, a nie za wiedzę - zwrócił uwagę Jankowiak. Radny Marek Wieczny uznał, że trzeba usunąć punkt, że nagradza się za średnią.

Burmistrz Maciej Bratborski przypomniał – Przez 3 lata w sumie przyznaliśmy ponad 200 stypendiów. Z przykrością muszę stwierdzić, że w ok. 90 procentach były to stypendia za oceny. Na palcach jednej ręki można policzyć stypendystów, który odnieśli jakieś wyjątkowe sukcesy w olimpiadach i konkursach na szczeblu wojewódzkim  czy ogólnopolskim.

 

Młodsi mają łatwiej?

Radna Irena Konarczak-Bojanek powiedziała: - Nie należy dzielić dzieci na miejskie i wiejskie, stypendia powinni otrzymywać zdolni uczniowie. Jej wypowiedź oburzyła burmistrza: - Nie traktuję żadnej szkoły po macoszemu. Dyskutanci dopowiedzieli, że jedyną różnicą jest większa świadomość opiekunów uczniów z miasta i lepszy dostęp do bazy kulturalnej i sportowej.

Dyrektorka koźmińskiej trójki, Arleta Szkudlarek, uznała, że konieczna jest modyfikacja systemu stypendialnego, gdyż średnią 5,75 i wyższą łatwiej zdobyć mogą uczniowie klas młodszych, do 6 włącznie. Później w systemie edukacji pojawiają się dodatkowe przedmioty.

- Zastanówmy się też, czy powinniśmy wypłacać uczniom pieniądze (1 tys. zł za rok szkolny - red.), czy może lepiej przeznaczyć je na nagrody rzeczowe - powiedział Jankowiak. – Zostawmy to rozwiązanie bez zmian - zaproponował burmistrz.

Jankowiak poinformował, że wszelkie uwagi na temat stypendiów dyrektorzy szkół powinni dostarczyć do 13 marca do gminnego referatu oświaty

Paweł Krawulski

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe