Krotoszynianie z pielgrzymką w Guadalupe

  • 25.02.2019, 20:11 (aktualizacja 25.02.2019 20:17)
  • Wojciech Brzeziński
Krotoszynianie z pielgrzymką w Guadalupe Parafia farna Krotoszyn Krotoszynianie na Wzgórzu Tepeyac
Niesamowitym wrażeniem jest sam widok radosnych pielgrzymów zbliżających się do Maryjnego Sanktuarium Guadalupe w mieście Meksyk. W grudniu 1531 roku miały tu miejsce objawienia Maryi Indianinowi Juan Diego. Sanktuarium to odwiedza rocznie ok. 12 mln wiernych.

Miejsce to stało się również celem długiej podróży krotoszyńskich pielgrzymów. Pielgrzymkę zorganizowała parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Krotoszynie. Grupa liczyła 32 osoby. Rozpoczęła się o północy 11 stycznia, a zakończyła nad ranem 24 stycznia. Podróż prowadziła przez Berlin, via Amsterdam, do stolicy Meksyku.
Pielgrzymie oczekiwanie sięgnęło zenitu na Wzgórzu Tepeyac, miejscu objawień Maryi. Przy olbrzymim placu stoją dwie bazyliki: starsza, lekko pochylona (wybudowana na początku XVIII w.) i olbrzymia nowa (wybudowana w 1976, mieszcząca jednorazowo 12 tys. osób).
Objawienia doprowadziły do nawrócenia milionów Indian i scalenia się narodu meksykańskiego. Miłym zaskoczeniem w Meksyku jest bardzo żywy kult naszego rodaka św. Jana Pawła II, który podczas swojego pontyfikatu aż pięć razy odwiedzał ten kraj. Meksykanie go pamiętają i kochają, co również wyrażają liczne pomniki. Bardzo ciekawe przedstawienie Papieża z Polski znajduje się w stolicy przy katedrze. Pomnik scala się z wizerunkiem Maryi z Guadalupe odciśniętym na szatach pontyfikalnych. Statua powstała z przetopionych wielu milionów kluczy, które przysyłali meksykanie jako symbol otwartego serca dla ich Papieża.
Uczestnicy pielgrzymki zobaczyli Meksyk bogaty i biedny, zamarły w historii i współcześnie jakże żywotny. Meksykanie okazali się pomocni i życzliwi. Smaczne były potrawy meksykańskie i soczyste owoce.
Turyści w wielu miejscach są podejmowani miejscowymi trunkami, tak więc nie obyło się bez degustacji tequili robionej z agawy. Był również czas na relaks i odpoczynek w Acapulco – perle Pacyfiku.
W pamięci pozostaną resztki azteckich budowli. Emocje budziło wspinanie się na piramidę Słońca, czy też wędrówka wewnątrz najdłuższej i najpiękniejszej na świecie groty w parku narodowym Cacahuamilpa (grota zawiera ok. 90 komór, z których tylko 20 udostępnionych jest do zwiedzania). Trudno nie wspomnieć wyprawy na lagunę Coyuca, znajdującą się niedaleko znanego kurortu Acapulco. W otaczającej dżungli spotyka się różne gatunki roślin, rybi ptaków. Tutaj kręcone były sceny do filmów Tarzan i Rambo.
Nie sposób wszystkiego opisać, a nawet wymienić. Pozostaną miłe wspomnienia i
tysiące fotografii. Grupa była bardzo zgrana. Na lotnisku dało się słyszeć nieśmiały szept: żal odjeżdżać.

 


 

 

Wojciech Brzeziński

Zdjęcia (2)

Piramida Księżyca
Obraz Matki Bożej z Guadalupe
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe