Koźmin. Trzeba sporo dopłacić do śmieci

  • 7.02.2019, 16:10 (aktualizacja 08.02.2019 09:02)
  • Paweł Krawulski
Koźmin. Trzeba sporo dopłacić do śmieci Paweł Krawulski
Po zbilansowaniu wydatków gminy Koźmin za 2018 r. okazało się, że ponad 140 tys. zł trzeba dołożyć do wywozu śmieci. 30 stycznia spowodowało to ożywioną dyskusję radnych.

Okazało się, że do utrzymania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi trzeba dołożyć aż 141 tys. 300 zł. - Wówczas zamkniemy bilans za 2018 r. - tłumaczył na komisjach stałych skarbnik gminy, Andrzej Serek. - Boję się, że na tym się nie skończy - zauważył rajca Karol Jankowiak, jako przykład podając rosnące ceny  umieszczania odpadów w ostrowskim punkcie selektywnej zbiórki. - Czy uda się tegoroczne, podwyższone już, stawki za śmieci utrzymać na tym samym poziomie w przyszłości? - dociekał radny. Od burmistrza Macieja Bratborskiego usłyszał w odpowiedzi, że nie wiadomo, czy sytuacja nie powtórzy się za rok. Wiceburmistrz Jarosław Ratajczak dodał: - Obecnie zakładane ilość śmieci i ilość wywożona różnią się.  Kwota ponad 140 tys. zł jest wyrównaniem strat. Zauważył, że z roku na rok w gospodarstwach domowych mieszkańców gminy produkowanych jest więcej śmieci. - Widać zatem, że prognozy są wadliwe - wtrącił radny Jacek Iwański. - Podnosimy je sukcesywne, ale ilość śmieci i tak się zwiększa. Możemy co prawda korygować plany i co pół roku podnosić opłaty za śmieci, ale nie tędy droga. Przyjęliśmy założenie, że robimy plany całoroczne - odparł Ratajczak. Radni zastanawiali się więc, jak rozwiązać problem.

Ponownie głos zabrał zabrał burmistrz. Przypomniał, że w celu redukcji kosztów urząd zdecydował się wyodrębnić popiół z odpadów. - Nie ma idealne sprawiedliwych rozwiązań. Moim zdaniem najlepsze były rozwiązania stosowane przed 2013 r. Każdy płacił wówczas za tyle odpadów, ile ich wyprodukował - dodał. .

Niestety, zdarzało się wówczas, że w celu zredukowania kosztów niektórzy wywozili śmieci np. do lasu. Ustawodawca, chcąc zapobiec takim sytuacjom, zdecydował się na narzucenie opłat liczonych od osoby. -  Dziś widzimy tego efekty. Ci, którzy ogrzewają domy gazem, mają mniej odpadów, a płacą tyle samo - zauważył radny Iwański.

Paweł Krawulski
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

A skąd się to bierze?...
A skąd się to bierze?... 8.02.2019, 08:44
W wielu gminach Polski zapowiadane są horrendalnie wysokie bo nawet ponad 100 procentowe podwyżki comiesięcznych opłat za usuwanie śmieci – www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/burmistrz-o-podwyzkach-oplat-za-odpady-katastrofa-i-masakra,118099.html ... Warto więc zapoznać się jak to jest we Wspólnocie Europejskiej... Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów swoich mieszkańców, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Czy w ogóle jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy, po kosztach własnych w tak zwanym systemie „in house” a więc bez narzutów na realizację misji, którą dla obcych firm niemunicypalnych jest pomnażanie swoich zysków… Tym bardziej nie pozwalają na to aby comiesięczne opłaty municypalne tworzyły zyski transferowane za granicę… W krajach z „in house” deponowanie odpadów na składowiskach jest w zaniku… Mimo tego, wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że polskie rodziny wnoszą już większe opłaty od bogatych rodzin na przykład niemieckich… http://niewygodne.info.pl/arty… … I niewiele zrobiono w czasie „dobrej zmiany” aby tą patologiczną neokolonialną sytuację zmienić i wyposażyć gminy polskie w takie same mechanizmy i narzędzia jakie mają samorządy w pozostałych krajach unijnych … Już w 60 procentach bitwę o zatrzymanie w kraju pieniędzy z comiesięcznych opłat obywatelskich mamy przegraną... https://www.pb.pl/czarna-wizja…

Pozostałe