Turniej z myślą o rehabilitacji Basi Jasiak

  • 14.01.2019, 22:09 (aktualizacja 15.01.2019 20:20)
  • Paweł Krawulski
Turniej z myślą o rehabilitacji Basi Jasiak Paweł Krawulski
Piłkarze uczestniczący w turnieju charytatywnym pn. ,,Gramy dla Basi Jasiak”, zebrali wielką ilość funduszy. Sportowo najlepsza okazała się koźmińska drużyna Pro-Metu.

Turniej rozegrano w połowie grudnia, a jego pomysłodawcą był wiceprezes i kierownik Astry Krotoszyn Mariusz Ratajczak. To on zmobilizował miejscowy zespól oraz przy wydatnej pomocy swojej rodziny i przyjaciół zorganizował na hali widowisko-sportowej w Krotoszynie turniej piłkarski. Zebrane środki przeznaczone były na rehabilitacje chorej Barbary Jasiak. Ta urodzona 11.04.2017 r. dziewczynka, przyszła na świat z wadą genetyczną Trisomią 21, zwaną Zespołem Downa. Od tego czasu zmuszona jest spędzać dużo czasu u lekarzy specjalistów oraz poddawać się rehabilitacji, co niestety wiąże się z dużymi nakładami finansowymi. Ojcem dziewczynki jest znany sędzia piłkarski z Krotoszyna, który rozstrzyga sporne kwestie także na poziomie 3 ligi piłkarskiej, Wojciech Jasiak. Dlatego Ratajczak nie wahał się ani chwili. – Organizowanie takich turniejów jest dla mnie bardzo ważne. Lubię pomagać innym i spłacam w ten sposób dług wdzięczności wobec wszystkich, którzy mi też pomogli w mojej egzystencji - mówi. Szybko znalazł pomocników. Byli nim: były piłkarz Asterki Przemysław Gustowski i zdunowianka Agnieszka Maćkowiak. Nawet oni jednak nie spodziewali się takiego odzewu. Do turnieju zgłosiło się aż 13 ekip. Nie zabrakło wśród nich znanych ekip, jak np. biorący chętnie udział w takich imprezach zespół Brodziak Teamu. Nie zawiedli też sędziowie piłkarscy, którzy również zgłosili ekipę do gry. Reguły turnieju były bardzo proste. Zespoły podzielone zostały na 2 grupy. Mecze miały trwać 10’. Do półfinałów miały trafić po 2 najlepsze teamy z obu grup i od tej części obowiązywały reguły fazy pucharowej z jednym zastrzeżeniem. Przegrani w tych spotkaniach mieli pomiędzy sobą rozegrać jeszcze mecz o najniższe miejsce na podium. By nie było niedomówień, przed turniejem nastąpiło losowanie.  Zresztą Ratajczak zadbał o wszystko. Na boisku można było zachwycać się niesztampowymi zagarniamy i cieszyć oko pięknem gry. Kto zgłodniał udawał się na piętro, gdzie mógł nie tylko wspomóc chorą dziewczynkę, ale i posilić się co nieco. O to dbała zwłaszcza rodzina Ratajczaka, która uwiła się niczym w ukropie, chcąc dogodzić różnym kulinarnym gustom. Najważniejsze były jednak zawody sportowe. W grupie ,,A” od początku dominowała drużyna A Serre Tee, która ostateczne gromadząc w 5 spotkaniach 13 oczek wygrała grupę. O 2 miejsce trwała zażarta walka między grupa krotoszyńskich sędziów a zespołem KS Luboński. W tym drugim zespole występował były zawodnik klubu z ul. Sportowej Tomasz Domagała, a drużyna by móc wystąpić w turnieju przebyła aż 100 km. Ostateczne miejsce premiowane awansem zdobyła niesiona niezwykłym dopingiem publiczności drużyna arbitrów. W drugiej liczniejszej grupie walka była jeszcze bardziej zacięta. Tu o ostatecznym rozstrzygnięciu decydował bilans bramkowy. Zdecydowały o tym rozstrzygnięcia boiskowe. Zarówno Pro-met, jak i Kuklinów zgromadziły na swoim koncie 16 oczek. Ostatecznie triumfatorem tej grupy okazała się koźmiński team, wzmocniony przez byłego zawodnika Lecha Poznań Jakuba Wilka. W 6 spotkaniach drużyna ta zdobyła 22 bramki, a ich bramkarza pokonano jedynie 2 razy. W półfinałach kuklinowianie ograli 2:0 AST, a Pro-Met pokonał 1:0 krotoszyńskich sędziów. W meczu o trzecie miejsce drużyna AST nie dała szans arbitrom, zwyciężając 4:0. W finale natomiast koźminianie wygrali 2:0 z LZS-em Kuklinów. Nastąpiło wręczanie nagród. Przed nim głos zabrał Ratajczak, który podkreślił iż ta impreza jest wspólną zasługa wielu osób. W imieniu rodziny wypowiadał się ojciec. – W imieniu Basi dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w licytacje, organizację i uczestnictwo w turnieju charytatywnym dla naszej córki. Wasza pomoc to jej wielka szansa. Dzięki wsparciu Basia ma możliwość pokonywać trudności, korzystać z rehabilitacji i specjalistycznego leczenia. W szczególności dziękujemy Mariuszowi Ratajczakowi, Przemysławowi Gustowskiemu i Agnieszce Maćkowiak za wielkie zaangażowanie i pomoc w organizacji tej imprezy – podkreślił. Nagrodzili też specjalnymi nagrodami najbardziej zaangażowanym w to przedsięwzięcie. Pięknym gestem wykazał się Wilk, uznany najlepszym graczem rozgrywek, który swoją nagrodę oddal głównej bohaterce zawodów. Tego dnia poinformowano, że ostateczna kwota zostanie podana po zliczeniu aukcji internetowych oraz po rozliczeniu wpływów za zakup gadżetów. Okazało się wkrótce, że czekanie opłaciło się. Poprzez profil facebookowy podano, iż konto Fundacji Słoneczko, w której zarejestrowano jest dziewczynka, wzbogaciło się o kwotę 12 tys. 678, 31 zł. - Dlatego jeszcze raz dziękuję wszystkim tym którzy przyczynili się do tego sukcesu. Drużynom piłkarskim, wszystkim tym którzy przekazali różne gadżety na aukcje, paniom które przez cały dzień sprzedawały ciasto, Krotoszyńskim sędziom piłkarskim, dzieciom które zbierały datki do puszek. Ten sukces pokazał że w trudnych momentach jesteśmy jedną wielką rodziną- podsumował Ratajczak.

 

 

Paweł Krawulski

Zdjęcia (47)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe