Kolędnicy z Kobylina każdemu mogą zaimponować

  • 11.01.2019, 19:39 (aktualizacja 12.01.2019 17:06)
  • Emanuela Czwojdzińska
Kolędnicy z Kobylina każdemu mogą zaimponować Archiwum Kolędnicy z powołania i serca
Od 2013 r. działa w Kobylinie przy parafii św. Stanisława biskupa i męczennika animacja misyjna. Kółko misyjne m.in. kolęduje w okresie świąt Bożego Narodzenia.

Wszystko zaczęło się od rekolekcji misyjnych w Gnieźnie. Pojechała tam katechetka Krystyna Konieczna. Gniezno to miejsce międzydiecezjalnej szkoły dla animatorów misyjnych. Po skończeniu kursu katechetka postanowiła zorganizować takie koło misyjne w Szkole Podstawowej w Kobylinie. Główne zadanie małych misjonarzy to modlitwa za dorosłych na misjach i w intencji księży i działań misyjnych. Kółko w Kobylinie zrzesza 12 dzieci z 4 i 5 klas. Spotkania odbywają się w poniedziałki. Każde koło otrzymuje odgórnie opracowany plan działań na cały rok. Plan zawiera propozycje działań, scenariusze spotkań z dziećmi. Każdego roku papież decyduje o tym, jakie hasło będzie przewodzić kolędzie. W tym roku hasło brzmi „Dzieciom w Rwandzie i Burundii”.


Jedno z  zadań kółka misyjnego to kolędowanie w okresie świątecznym Bożego Narodzenia. W tym roku dzieci w całej Polsce po raz 26 wyruszyły z kolędą. Odwiedzając rodziny dzielą się z nimi radością, wspólną modlitwą i kolędą. Jednocześnie pomagają swoim kolegom w krajach, gdzie nie wolno się uczyć, brakuje wszystkiego, nie można otwarcie wyznawać wiary chrześcijańskiej.
Jak zawsze dzieci z kółka misyjnego przygotowały krótką scenkę dla każdej rodziny, przebrały się w stroje krajów, które w tym roku wspierają Papieskie Dzieła Misyjne. W domu po przywitaniu się wyjaśniają cel wizyty, tłumaczą, jakim krajom pomagają i do puszki zbieraja dowolną ofiarę dla dzieci. Potem razem z rodzinami się modlą, śpiewają kolędy. Czasami jest ciepła herbata, bo na dworze zimno.
Mieszkańcy gminy Kobylin czekają niecierpliwie na kolędujące dzieci. Wyrażają uznanie i podziw dla bohaterów poświęcających wolny czas dla innych. Zadają pytania, są ciekawi, jakie kraje w danym roku są wspierane. Chętnie włączają się do modlitwy i śpiewu. Kolędnicy misyjni z Kobylina znani są już dobrze w każdym domu. Robią wspaniałą pracę – niosą pomoc rówieśnikom z dalekiej Afryki.
Kolędnicy pytani o swoje wrażenia mówią nam - Odwiedzamy domy i zbieramy datki na Papieskie Dzieło Misyjne. Zbieraliśmy już na dzieci z Madagaskaru, Tajlandii, a w tym roku mówimy o dzieciach z Rwandy i Burundii. Choć jest zimno, wieje mocny wiatr, lubimy chodzić. Widzimy, że to konkretna pomoc. Tak siedzielibyśmy w domu i się nudzili. A w ten sposób pomagamy dzieciom, które nie chodzą do szkoły, tylko pracują od najmłodszych lat.


Pieniądze będą wysłane do Afryki. Tam otrzymają je misjonarze pracujący na miejscu i przeznaczą na najbardziej palące potrzeby, a tych jest bardzo dużo. Kolędnicy misyjni z całej Polski w liczbie ok. 40 tys. mocno wsparli dzieła misyjne w krajach afrykańskich. W ubiegłym roku zebrano ponad 1 mln 330 tys. zł. Zostały przeznaczone na ochronę życia dzieci w Afryce, ich edukację.
                                                                                            

 

Emanuela Czwojdzińska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe