Pacjent pobił ratowników i zniszczył sprzęt za 100 tysięcy złotych

  • 8.01.2019, 09:05 (aktualizacja 09.01.2019 15:18)
  • Sebastian Pośpiech
Pacjent pobił ratowników i zniszczył sprzęt za 100 tysięcy złotych
54-letni mężczyzna awanturował się w karetce pogotowia. Zniszczył defibrylator, potem szamotał się i kopał ratowników pod szpitalem. Musiała interweniować policja. Pijany – jak się okazało – pacjent ma zarzuty napaści na ratowników.

5 stycznia  kilka minut po północy Zespół Ratownictwa Medycznego z podstacji pogotowia w Koźminie Wlkp. otrzymał wezwanie do wyjazdu do nieprzytomnego mężczyzny, który leżał przed swoim domem w Maciejewie (gm. Rozdrażew).

Zabrali nieprzytomnego
- Na miejscu ratownicy zastali nieprzytomnego mężczyznę w towarzystwie dwóch kolegów, którzy udzielali mu pomocy – relacjonuje asp. Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.
Zabrali go do karetki, aby przetransportować do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Krotoszynie.

Awantura w karetce
W karetce pacjent odzyskał przytomność. Jego wygląd i zachowanie wskazywały na upojenie alkoholowe. - Niemożliwe było przeprowadzenie wywiadu medycznego, ponieważ pacjent nie był w stanie odpowiadać logicznie na zadawane pytania - informuje Sławomir Pałasz, rzecznik szpitala.  Niemożliwe było też przeprowadzenie pełnego badania medycznego.
Podczas transportu mężczyzna był agresywny, słownie ubliżał ratownikowi, który siedział obok niego. Gdy ten zwrócił mu uwagę, by się uspokoił i nie niszczył znajdującego się w karetce sprzętu, pacjent celowo uderzył w monitor nowoczesnego defibrylatora i uszkodził go.

Bił, kopał, ubliżał
- Już w Krotoszynie na ul. Mickiewicza blisko szpitala, pacjent szamotał się, uwolnił się z części pasów, którymi był przypięty do noszy i zaatakował ratownika – mówi rzecznik policji. 54-latek uderzył ratownika i kopnął go, a nawet próbował ugryźć. Drugi ratownik, poinformował o tym dyspozytora medycznego i poprzez niego wezwano policję. Gdy karetka podjeżdżała na podjazd prowadzący do SOR-u, pijany wpadł w jeszcze większą furię. - Zepchnął ratownika na drzwi karetki - mówi Sławomir Pałasz.  

(CAŁY TEKST W WYDANIU PAPIEROWYM Z 8.01)

 

Sebastian Pośpiech
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe