Marek Tyrakowski z Tomnic i jego kurza pasja

  • 20.12.2018, 19:53 (aktualizacja 03.04.2019 21:18)
  • Bożena Maćkowiak
Marek Tyrakowski z Tomnic i jego kurza pasja
Czterdziestoletni Marek Tyrakowski, mieszkający w Tomnicach, z wykształcenia jest magistrem zarządzania transportem i na co dzień pracuje jako dyspozytor w jednej z krotoszyńskich firm. Od jakiegoś czasu zajmuje się hodowlą kur ozdobnych.

A zaczęło się tak...
Edgar Meder, mieszkaniec niemieckiego Emleben, miasta partnerskiego Zdun, w czasie rozmowy dowiedział się, że Marek posiada kilka kur zielononóżek. – Wtedy była to czysto przyziemna jajeczna funkcja kur, bo takie ze swojego podwórka lepsze i zdrowsze – wspomina hodowca.
– Edgar pewnego grudniowego ranka w 2013 r.  poinformował mnie, że ma dla mnie kury i koguta rasy orloff, kolor rotbunt. Kury przywiózł przy okazji odwiedzin Zdun z prezentami dla przedszkolaków. W ten sposób w skromnym kurniku w Tomnicach pojawiły się dumne rasowe orloffy – mówi uśmiechnięty.

Pasja i wyróżnienie
Każda pasja wiąże się z ciężką pracą, często wyrzeczeniami i poświęceniem. Hodowla kur ozdobnych zwykle budzi podziw i robi wielkie wrażenie. Systematyczna praca i poświęcenie przełożyły się na wyróżnienie podczas międzynarodowej wystawy Offene Internationale Hauptsonderschau, która odbyła się w Niemczech, w Emleben, 23 listopada. To około 600 km od Krotoszyna.
Tyrakowski należy do niemieckiego związku hodowców Sonderverein der Orloff und Zwergorloff-Zuchter von 1912. Na wystawie był jedynym hodowcą z Polski poza wystawcami z Holandii, Niemiec i Belgii.

(CAŁY ARTYKUŁ W WYDANIU PAPIEROWYM)

 

Bożena Maćkowiak

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe