Czy krotoszyńskie lasy ratują klimat na ziemi?

  • 11.12.2018, 10:09 (aktualizacja 11.12.2018 10:22)
  • Przemysław Świerblewski
Czy krotoszyńskie lasy ratują klimat na ziemi? W procesie „produkcji” drewna pochłaniany jest gaz odpowiedzialny za ocieplenie klimatu
W Katowicach odbywa się 24. sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24), nazywana też Szczytem Klimatycznym. Jej uczestnicy debatują nad sposobami powstrzymania zmian klimatu związanych z użytkowaniem paliw kopalnych. Czy krotoszyńskie lasy mogą odegrać jakąś rolę w tym procesie?

Nowe perspektywy
Tajemnica tkwi w drewnie. Surowcu, który ma ponad 30 tys. różnych zastosowań. Przez setki lat wytwarzano z niego większość przedmiotów codziennego użytku, było ono też podstawowym budulcem i materiałem energetycznym. Gdy ludzkość zachłysnęła się stalą, betonem czy tworzywami sztucznymi, wydawało się, że czasy drewna mijają bezpowrotnie. Jednak zmiany w środowisku związane z eksploatacją złóż paliw kopalnych i wyczerpywanie się ich zasobów w powiązaniu z nowymi sposobami wykorzystania drewna otwierają przed nim zupełnie nowe perspektywy.


Drewno jest odnawialne
Drewno jest surowcem w pełni odnawialnym. W procesie jego produkcji pochłaniany jest dwutlenek węgla, gaz odpowiedzialny za ocieplenie klimatu. Wszyscy uczyliśmy się w szkole o fotosyntezie. Węgiel zużyty w tym procesie buduje tkanki roślinne i pozostaje w nich związany aż do ich rozpadu. Zatem dopóki drewno się nie rozpadnie lub nie zostanie spalone wpływa na redukcję efektu cieplarnianego. A nawet, gdy posłuży nam jako opał uwolni dokładnie tyle CO2, ile zostało pochłonięte przy jego powstaniu.


Pochłania mniej energii
Naukowcy szacują, że w 1m2 drewna związana jest średnio 1 tona CO2. Oczywiście wartości te są  różne dla różnych gatunków, w zależności od ciężaru właściwego. Im cięższe drewno, tym więcej węgla w metrze sześciennym. Proces produkcji materiałów drewnianych jest również zdecydowanie mniej energochłonny niż ich odpowiedników z tworzyw sztucznych, a należy pamiętać, że wytworzenie energii wiąże się również z emisją gazów cieplarnianych.
Dla przykładu produkcja 1 tony drewna budowlanego pochłania cztery razy mniej energii niż wypalenie 1 tona cegieł, w przypadku cementu jest to już 5, stali 24, a aluminium 126 razy. Idąc dalej emisja CO2 przy produkcji stali wynosi 15 t/m3, a aluminium 25 t/m3. Uśredniając te wartości można przyjąć, że zastąpienie materiałów konstrukcyjnych drewnem oznacza zmniejszenie emisji CO2 o 1,1 t/m3. Dodatkowo w samym drewnie mamy związane ok. 1 tonę CO2/m3. Przy założeniu, że co dziesiąty dom w Europie zbudowany byłby z drewna, emisja CO2 do atmosfery zmniejszyłaby się o 1,8 mln ton.


Biodegradacja drewna
Dodatkową zaletą drewna jest jego pełna biodegradowalność, w odróżnieniu od wielu innych materiałów. Większość z aktualnie budowanych domów po rozbiórce będzie stanowiła duże obciążenie dla środowiska, a te drewniane będzie można rozebrać, część budulca ponownie przetworzyć, a resztę wykorzystać jako źródło energii.
Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku innych przedmiotów drewnianych. Powstała w związku z tym koncepcja kaskadowego użytkowania drewna, czyli wykorzystywania go w kolejnych postaciach przez jak najdłuższy czas. Wtedy zgromadzony w nim węgiel będzie w postaci nieaktywnej, czyli korzystnej dla klimatu.
Krotoszyńskie lasy zużywają każdego roku ponad 130 tys. ton CO2. Dużą część tak związanego węgla sprzedajemy w postaci drewna, a przemysł drzewny dostarcza na rynek wiele produktów, których użytkowanie jest bardzo korzystne z punktu widzenia klimatu.
Wybierajcie więc Państwo przedmioty wykonane z tego ekologicznego surowca, a my, leśnicy, będziemy dbali, aby go nigdy nie zabrakło.
Będziemy się też troszczyli, by przy jego produkcji nie ucierpiały walory przyrodnicze naszego regionu.

Przemysław Świerblewski

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Pozostałe