DO GÓRY NOGAMI - Pożegnanie tow. Janosika


Wygląda na to, że następcy Lenina, Stalina, Dzierżyńskiego, Breżniewa, Kiszczaka, Jaruzelskiego oraz pozostałych naprawiaczy naszego świata, przegrają nadchodzące wybory. I przez najbliższych kilka lat będą musieli pokornie pracować na choćby ślad wiarygodności po radosnych rządach ich ostatniej ekipy. Nic nie pomoże obwoływanie się mianem nowej lewicy.
Okazuje się bowiem, że zmiana nazwy towaru nie zawsze pomaga w mamieniu tych, do których ten towar (na przykład partia) jest adresowany. Już były Polskie Fiaty, sprzedawane jako Polonezy (po zmianie nazwy właśnie i po dorobieniu nowej karoserii). Już były okrutne, ociekające krwią, zwierzęce pacyfikacje stoczni i kopalni, nazywane w lewicowych mediach najpierw konieczną interwencją, sprowokowaną przez liderów kontrewolucji, następnym razem – chuligańskimi zamieszkami, skierowanymi przeciwko duchowi porozumienia, a po paru następnych latach – obroną żywotnych interesów polskiego narodu. Już był zamach stanu i stan wyjątkowy, nazywane stanem wojennym oraz demokratycznym przywracaniem normalności... Polska lewica od zawsze przoduje w wymyślaniu eleganckich nazw dla mniej eleganckich rzeczy.
A jednak – lewica zawsze pozostaje lewicą. Dzisiejsi jej liderzy od swych wymienionych na początku poprzedników różnić się mogą jedynie tym, że – z racji wieku – nie zdążyli wziąć sobie na sumienie śmierci robotników, studentów czy księży. Nadal jednak swój program opierają o wzorce zaczerpnięte z historii. Mianowicie – z działalności Janosika. Tak! Gdyż tu trzeba zaznaczyć: Słownik postaci literackich A.Z. Makowieckiego podaje, że zbójnik Janosik istniał naprawdę. Faktycznie był znany jako Janosik Juraj i żył w latach 1688 – 1713, czyli znacznie wcześniej niż twórcy Rewolucji Październikowej i niemal stuletniego bałaganu, który z niej wynikł. Zatem Janosik to wzorcowy lewicowy polityk. I chyba dlatego jedna z telewizji w minioną sobotę, tuż przed wyborami, wyemitowała kinową wersję filmu o tym wielkim zbójniku. Ot, taki niemal dokument fabularyzowany...
Przypomnijmy: wtedy było tak jak dziś. Janosik założył swoją partię polityczną – nazywaną wtedy bandą. Stanął na jej czele jako sekretarz-przewodniczący – wtedy nazywany harnasiem. Też miał w swym otoczeniu spokrewnione ze sobą osoby, protegujące się wzajemnie – wtedy nazywane szwagrami. Otaczał się analfabetami – ale zasłużonymi i lojalnymi (wtedy wręcz musieli składać przysięgę wierności; lojalki podpisać nie mogli, bo nie potrafili). Idąc dalej: Janosik też uwikłał się w niejasne układy seksualne z ogólnie znaną pięknością – wtedy nazywaną Maryną. I także dbał o swój image, mimo braku profesjonalnej siłowni realizując body-building...
Ale przede wszystkim – Janosik też okradał bogatych, przedsiębiorczych i wykształconych, zaś zdobyte w ten sposób odpowiedniki dzisiejszych podatków według swego widzimisię rozdawał biednym, leniwym oraz nieukom; głównie tym, którzy umieli upomnieć się u niego o swoje. I właśnie dlatego był wielbiony i przeszedł do legendy! Tak! Właśnie dlatego, że, bądźmy szczerzy, co rusz naruszał prawo (i to z kilku paragrafów); a do tego robił to, uczestnicząc w ówczesnej przestępczości zorganizowanej.
Wiele się w naszym pięknym kraju zmieniło, ale dwie rzeczy nadal funkcjonują. Po pierwsze: zawsze do władzy próbuje się dorwać jakiś Janosik (czasem kilku!). A po drugie – dotąd tzw. ogół cieszył się janosikowymi obietnicami – nie pytając jednak, skąd harnaś znajdzie pieniądze na ich realizację.
A to jest, niestety, podstawa całej polityki. Umówmy się zatem: działalność Janosika, zwłaszcza w zakresie rozdawania nieswojej kasy, znacznie lepiej ogląda się na ekranie w reżyserii Jerzego Passendorfera, niż wykreowana scenariuszem (przepraszam – projektem budżetu) – wymyślonym przez bandę (przepraszam – partię), której ten nowy Janosik przewodzi.
Maciej R. Hoffmann

Rzecz Krotoszyńska, nr 38/547, 20 września 2005 r.



KOMENTARZE CZYTELNIKÓW

treść:
podpis:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami czytelników
Rzeczy Krotoszyńskiej. Redakcja rzeczkrotoszynska.pl
nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Brak komentarzy
REKLAMA

[ Powrót do strony głównej ]